IIRP - Fascynynujący okres polskiej numizmatyki. Część I

Monety groszowe

Bicie jednogroszówki z datą 1923 wykonano w Anglii (King's Norton Metal Company Limited -Birmingham). Produkcji niklowych monet o nominałach 10, 20 i 50 groszy podjęła się firma w Szwajcarii. Dodatkowo część nakładu dwudziesto- i pięćdziesięciogroszówki zlecono mennicom w Wiedniu (Austria) oraz Utrechcie (Holandia). Nie ma różnic pomiędzy poszczególnymi monetami bitymi w różnych mennicach, gdyż stemple wykonywane i dostarczane były z naszego kraju.
Projektantem groszowych monet IIRP był Wojciech Jastrzębowski. Jego monety sygnowane były inicjałami W-J. Widnieją one po obu stronach orła ponad łapami. Na monetach bitych w Mennicy Warszawskiej pod prawą łapą orła widnieje także jej znak.


Czerwonym kolorem zaznaczone są inicjały W-J projektanta Wojciecha Jastrzębowskiego , zieloną obwódką znak Mennicy Polskiej.

Znak mennicy w zbliżeniu.
Pisząc o groszowych monetach obiegowych tego okresu warto zwrócić uwagę na 5 groszy z 1934 roku. Nie wiadomo z jakiego powodu wybito jej tylko 420.000 sztuk (za Kałkowskim). Wcześniej jak i później nakłady monet zdawkowych były wielomilionowe, ta zaś drastycznie odbiega nakładem od pozostałych. Jest bardzo poszukiwana przez kolekcjonerów, rzadko pojawia się na aukcjach a jak już jest to w licytacjach cena dochodzi do ponad 2.000 zł (stan I/I-).

Komplet groszowych monet IIRP 1,2,5,10,20,50 groszy.
Ciekawie wygląda także sprawa cen i nakładów poszczególnych monet. Wiadome jest, że im większy nakład tym niższa cena kolekcjonerska. Jednak od reguły zawsze są wyjątki. Dla przykładu: 5 groszówka z 1925 roku o nakładzie 45,4 mln w st.I osiąga cenę kilkuset złotych, zaś z 1936 o nakładzie kilka razy niższym, bo 4,7 mln rzadko kosztuje więcej niż 30 zł. Takie przykłady można mnożyć. Dlaczego tak się dzieje? Do dzisiaj mimo dużych nakładów zachowało się niewiele monet z niektórych roczników. Jednym z powodów jest masowe wycofywanie i niszczenie numizmatów w 1939 roku przez hitlerowców, którzy na okupowanym terenie wprowadzili „zamienniki”.

Cynkowa i niklowa 10 groszówka, obydwie z datą 1923. Ciemniejsza cynkowa bita w okresie wojny, niklowa jaśniejsza to oficjalna moneta IIRP.
Okres II wojny światowej przyniósł nam wiele monet okupacyjnych. Ludność polska ukryła monety srebrne (z myślą o kruszcu). Pozostałe monety zostały w krótkim czasie wycofane z obiegu przez Niemców. Ze względu na brak czasu w celu wybicia nowych monet posłużono się starymi stemplami, nowe były tylko metale, których użyto do produkcji monet. Cynkowe jedno-, dziesięcio- i dwudziestogroszówki wybito z datą 1923 r. Pięćdziesięciogroszówki wybito w żelazie z datą 1938 r. Ta ostatnia występuje w dwóch odmianach: niklowanej i nie niklowanej. Nowością wśród monet okupacyjnych były cynkowe pięciogroszówki z dziurką w środku. Wybito je tym samym stemplem co poprzednie o tym nominale lecz z datą 1939r. Występuje też odmiana bez otworu, uznawana za destrukt menniczy, której cena jest obecnie bardzo wysoka.
Więcej szczegółowych informacji na temat groszowych monet IIRP znajdziesz TUTAJ:
Nieocenioną przy pisaniu tego artykułu okazała się książka T.Kałkowskiego pt. „Tysiąc lat monety polskiej”.
W przygotowaniu:
Część II: Złotowe monet IIRP.
Część III: Próbne i kolekcjonerskie monety IIRP.
Część II: Złotowe monet IIRP.
Część III: Próbne i kolekcjonerskie monety IIRP.
Serdecznie zapraszam do lektury kolejnych części artykułu dotyczącego monet okresu IIRP. Część II już wkrótce.
Autor: Piotr Kosanowski – [email protected]